Dlaczego kobiety się malują?

Po co jest makijaż? Dlaczego kobiety się malują?

Z całą pewnością w obecności wielu z nas padło z męskich ust magiczne pytanie: dlaczego kobiety się malują? I padały wtedy argumenty typu przecież naturalnie wyglądacie pięknie lub niepotrzebnie niszczycie sobie cerę.
Mit niszczenia cery poprzez robienie sobie codziennego makijażu należy raz na zawsze obalić. Kosmetyki jakie oferują nam drogerie, odpowiednio dobrane do naszej cery, bardziej nam pomogą niż zaszkodzą. Podkłady w swoim składzie oprócz substancji koloryzujących mają witaminy, olejki nawilżające czy też filtry przeciwsłoneczne. Pomadki nie dosyć, że podkreślają naturalny kształt naszych ust to nadają im jedwabistą miękkość. Tusze do rzęs mają w swoim składzie odżywki, które zapobiegają nadmiernemu wypadaniu. Pamiętajmy jednak, że jakość w przypadku kosmetyków idzie w parze z ceną.
Teraz ta druga kwestia. Naturalność. Bezapelacyjnie jest piękna, można się z tym zgodzić, jednak nie każda ma tyle szczęścia i może cieszyć się nieskazitelną cerą, brakiem podkrążonych oczu czy też pękających naczynek. Te wszystkie defekty, drodzy panowie, zaburzają między innymi naszą pewność siebie. Mając poczucie, że wyglądamy ładnie i schludnie mamy więcej odwagi i częściej się uśmiechamy. We współczesnych trendach dotyczących makijażu również króluje naturalność. Dobrze dobrany podkład, delikatna pomadka, ładnie podkreślone policzki to podstawa w makijażu codziennym. Ważne jest zwłaszcza odpowiednie dobranie podkładu. W jego doborze powinnyśmy skorzystać z pomocy kosmetyczki lub profesjonalnej obsługi drogerii. Nawet najwyższej klasy podkład ale o złym odcieniu, przyniesie nam efekt odwrotny do zamierzonego.
Makijaż, to już nie jest nadmierna ilość kolorowych kosmetyków czy też sztuczne rzęsy, to przede wszystkim chęć podkreślenia swojej naturalnej urody i jednoczesne ukrycie defektów, na które nie mamy wpływu.

News Reporter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *